Armed Assault - Dowodzenie

1) Porady ogólne:



1.0: Uwagi wstępne



  • Jeśli tylko posiadasz 6 lub więcej ludzi - dziel ich na [w miarę równo podzielone] drużyny [zależy też od zadań, jakie zamierzasz danej grupie przydzielić. Wiadomo, grupa snajperska z 6cioma osobami to bezsens...].



  • Oddziały mogą działać osobno, ale powinny być w stanie się wspierać, tj. gdy jeden 6cio osobowy oddział wpadnie na większą grupę wroga, pozostałe muszą być na tyle blisko by móc pomóc, dla przykładu atakując wroga z flanki czy od tyłu. Dodatkowo, mniejsze oddziały powinny ubezpieczać sobie drogę nawzajem - np. jedna grupa zajmuje pozycje ogniowe na skraju lasu nad drogą, druga zaś przeskakuje [czyt. przekracza] ową.



  • Wybieraj zawsze optymalną formację dla danej sytuacji lub akcji. I tak do poruszania się [patrz niżej] najlepsza jest z reguły rozproszona kolumna, o tyle do ataku należy przystępować w linii [daje maksymalną siłę ognia] ustawionej w kierunku wroga lub przynajmniej klinie [daje sensowną siłę ognia i sprawną osłonę flank].






    1.1: Poruszanie



  • Prowadź oddział terenem o możliwie niskiej elewacji, planując marszutę oddziału weź pod uwagę przedewszystkim "bezpieczność" trasy. Składa się na to kilka czynników, takich jak:



    a) Ilość i typ osłon. Wbrew pozorom niewinne krzaki potrafią uratować niejeden żołnierski żywot. Budynki, kępy drzew, krzaczory - im więcej tego na trasie, tym lepiej. Zaś skały - dla ludzi to poza budynkiem najlepsza osłona, niestety AI przy nich bywa upierdliwe.


    b) Ukształtowanie terenu. Prowadzenie oddziału środkiem wąwozu [gdy wzgórz nie mamy ubezpieczanych, np. przez inne drużyny], tudzież środkiem pustyni, to gra w rosyjską ruletkę.


    c) Dostępność terenu. To się tyczy głównie pojazdów, bo dla m113 i wzgórze 50 [prawdopodobnie przesadziłem, ale wiecie o co mi chodzi] to cholerny Mount Everest. A i piechota nie wszędzie wejdzie.


    d) Z powyższym wiąże się jeszcze jedna kwestia. Z oczywistych powodów jest dużo większa szansa, że napotkasz wroga w zabudowaniach ilub na drodze, niż w szczerym polu - dlatego gdy prowadzisz swą drużynę do celu, najlepiej omijaj wszelkie drogi, oraz większe skupiska zabudowań. To tyczy się także pojazdów - choć prędkość [i komfort] podróży zdecydowanie zmaleje [wprost dysproporcjonalnie do czasu owej] - to Twoja szansa na przeżycie i wykonanie misji zdecydowanie wzrośnie.



  • Jeśli nie musisz - nie śpiesz się. Jeśli oddział w pełnym biegu trafi na patrol - to marne szanse, że wyjdziesz z tego bez strat. Warto też mieć na uwadze, że bieg znacznie zmniejsza efektywność ognia danego członka drużyny, zaś mała siła ognia [spowodowana niecelnym ogniem] wpływa bardzo ujemnie na szanse przeżycia oddziału.



  • Jeśli prowadzisz niewielki oddział [2-8 osób], najlepszym wyjściem [podczas drogi do celu] będzie kolumna rozproszona, jeśli większy [10 i więcej] optymalny wybór to klin. Oddziały większe niż 12 osób warto przemieszczać oddzielnie, dzieląc je na mniejsze grupy. Do miasta najlepiej wchodzić 2-3 osobowymi grupkami, w formacji zwartej kolumny.



  • Pamiętaj, że pływanie jest jedynie kołem ratunkowym - np. gdy Cię zestrzelą nad wybrzeżem. Z reguły po chwili tracisz cały swój ekwipunek, co praktycznie eliminuje Cie z walki - dlatego wybij sobie z głowy "atak z morza" jeśli nie posiadasz pontonu lub łodzi, bo skończy się to... nieciekawie.



  • Jeśli walczysz w mieście - nie trzymaj się kurczowo ścian, bo pierwszy lepszy granat z gp-30 lub rpg-7 skończy Twój żywot [nawet jeśli wróg chybi z owych - a zdarza mu się to dość często - pocisk uderzy w ścianę przy której jesteś. A wtedy małe szanse, że przeżyjesz].




    1.2: Atak



  • Nie atakuj pod słońce. Chyba nie muszę wyjaśniać dlaczego?



  • Przed atakiem, postaraj się jak najdokładniej rozpoznać cel.
    Najlepiej robić to z jakiegoś wysokiego punktu, wzgórza [wysokość najlepiej 30 m i wzwyż], wieży ciśnień, komina czy choćby dachu wysokiego budynku. Rzeczy, które Cię interesują, to:



    a) Sprzęt pancerny wroga i jego rozmieszczenie

    b) Stacjonarne stanowiska ogniowe [WKM'y, granatniki, itd...]

    c) Koncentracja sił wroga

    d) Dostępność broni AT w oddzialach przeciwnika



    Posiadając te informacje [oraz sprawdzając elewację terenu, za pomocą lornetki ilub mapy], jesteś w stanie sprawnie zaplanować atak.



  • Gdy rozpoznanie masz już za sobą, czas rozstawić ludzi, wyznaczyć im cele, oraz w końcu rozpocząć atak. Rozstawiając ludzi pamiętaj, że:



    a) Zarówno podczas rozpoczęcia akcji jak i podczas zajmowania pozycji powinni leżeć. Tylko leżąc żołnierz jest względnie bezpieczny.


    b) Powinni mieć przynajmniej minimalną osłonę osłonę [choćby i głupie krzaczory].


    c) Im bliżej wroga tym lepiej - celność, a tym samym skuteczność ognia wzrośnie. A szybka eliminacja wroga to klucz do sukcesu.


    d) By sprawnie i w miarę bezpiecznie eliminować wroga, najlepiej jest zająć pozycje na niewielkim pagórku - Twoi ludzie będą mieć duże pole ostrzału zarazem nie będąc zanadto odsłoniętymi [dopilnuj, by położyli się ZA krawędzią wzgórza].


    e) Jeśli dzielisz drużynę, niech jedna sekcja [gdzie ich ustawić? Patrz pkt. d] położy ogień zaporowy na ważne dla powodzenia ataku cele [np. km czy strażników pilnujących tylniego wejścia do bazy], zaś druga poruszając się NIÅ»SZYM terenem oflankuje wroga. Gdy znajdą się na pozycji, zezwól na ogień dowolny i przesuń ich na grań.



    Z kolei wyznaczając cele pamiętaj, że:



    a) Najważniejszym [czyt. pierwszorzędnym] celem jest zawsze ten, który stanowi największe zagrożenie. Więc zależnie od sytuacji - równie dobrze może to być Hokum, jak i wrogi snajper.


    b) Jeśli masz za zadanie wyeliminować konkretny obiekt, skup się na tym, a nie na wybijaniu całej bazy. Wystarczy momentalne przygniecenie wroga ogniem, zdjęcie celu, po czym szybki odskok.


    c) Jeśli tylko wyeliminujesz sprzęt pancerny i wyrzutnie AT możesz nawet wjechać w środek bazy wroga i bezkarnie wystrzelać pozostałości. Wykorzystaj to.


    d) Stanowiska WKM'ów czy granatników to idealny cel dla snajpera, z kolei większe skupiska wroga - KM'istów oraz grenadierów.


    e) Jeśli wróg posiada ludzi na dachachwieżypiętrze domu - są oni celem o wyższym priorytecie niż Ci na ziemi.



    Potem pozostaje tylko przystąpić do ataku.



  • Wykorzystuj właściwie pojazdy, to znaczy:



    a) Nie posyłaj pojazdu w niesprawdzony teren [najlepiej jeśli masz go pod obserwacją; Jeśli nie, weź jednego ze swoich ludzi i po cichu rozpoznaj razem z nim teren w który zamierzasz wysłać swoje pojazdy].


    b) To samo tyczy się helikopterów. Przed wezwaniem heli warto sprawdzić, czy w okolicy celu nie pałęta się jakaś szyłka, bo może b. szybko zmienić naszych podniebnych herosów w kupę dymiącego złomu.


    c) Dopóki nie potwierdzisz wyeliminowania operatorów broni p. pancernej trzymaj pojazdy na odległość [w ofp bezpieczna odległość wynosiła 200 m, niewiadomo jak to się ma do realiów Armed Assault].


    d) Przed rozpoczęciem natarcia warto sprawdzić, czy droga nie jest zaminowana.


    e) Zasady planowania trasy przejazdu takie same jak w wypadku piechoty. Czyt. jak najniżej i możliwie dużo śmiecia, który może nas przed wrogimi pociskami zasłonić. Bo o ile drzewo Cię przed podkalibrowym nie uratuje, o tyle budynek czy skały już tak.


    f) Pamiętaj, że pojazdy opancerzone są w stanie sforsować mury czy ogrodzenia. Wykorzystaj to - np. by umożliwić podwładnym wejście w najsłabiej bronionej części wrogiej bazy [zamiast forsować główną bramę wjazdową].



  • Nigdy nie rozpoczynaj ataku posiadając w pojazdach jakichkolwiek pasażerów.



  • Postaraj się pozostać niewykrytym tak długo jak to tylko możliwe [czyt. do momentu ataku] - nie atakuj pierwszego lepszego patrolu, tylko dlatego, że jest. Po co niepotrzebne narażać oddział i powodzenie misji?



  • Trzymaj sanitariusza za oddziałem. To najcenniejszy członek owego.



  • Gdy stracisz inicjatywę, lub co gorsza - ludzi [z reguły oba te fakty idą w parze], wycofaj się [nie ma w tym nic uwłaczającego, wręcz przeciwnie]. Potem przegrupuj i zdecyduj, czy jest szansa zrobić drugie podejście [czy też pozostaje load].



  • Jeśli już zaczęła się strzelanina - nie zalegaj z oddziałem zbyt długo w jednym miejscu - wróg was oflankuje i wystrzela. Przy większej liczbie wrogich jednostek w pobliżu jest szansa nawet na zostanie otoczonym - a to pewna śmierć.



  • Nie zostawiaj snajpera bez osłony. Zwabione strzelaniną patrole mogą wejść mu dokładnie na plecy - a wtedy jest bez szans.




    1.3 Obrona

    (Ponieważ w tym temacie moja wiedza jest mocno niepełna - traktujcie to jako luźny zbiór sugestii)



  • Przedewszystkim, nie wolno lekceważyć wroga. To że na mapie kierunek natarcia wroga jest zaznaczony jako atak frontalny, wcale nie musi oznaczać, że taki będzie. Dlatego ZAWSZE wyznacz kogoś do pilnowania flank i tyłów, najlepiej w postaci 2-osobowego buddy-team'u.



  • Jeśli bronisz się w bazie, to:



    a) Jeśli dysponujesz wystarczającą ilością ludzi wyślij patrole niedaleko miejsca obrony, żeby wiedzieć ile masz jeszcze czasu na ustawienie obrony, oraz którędy i w jakiej liczbie przemieszcza się wróg.


    b) Jeśli dysponujesz minami, zaminuj teren wokół części bazy ogrodzonej murem - 3 do 5 metrów od muru, w niedużej odgległości od siebie. Pozwoli to uniknąć niespodzianek pokroju wrogiego BWP wjeżdzającego nam przez ścianę [a mur osłoni przed wybuchem].


    c) W bramach rozstaw po dwóch ludzi i każ im się położyć. Z kolei resztę ludzi ustaw w zabudowaniach [jeśli masz do dyspozycji wyższe budynki, pokroju "fabryki" - strzelców wsparcia i grenadierów ustaw wyżej, normalnych piechociarzy niżej - najlepiej wyceluj ich w ściany bazy, tak by w razie rozwalenia jednego z murów wokół bazy ludzie w bramach mieli minimalną osłonę ogniową]


    d) Nie posyłaj ludzi na wieżyczki strażnicze. To samobójstwo. Jeśli jednak np. posiadasz snajpera - o wiele lepiej jest wyznaczyć mu pozycję na jakimś wzgórzu niedaleko bazy. Tylko nie zapomnij przydzielić mu kogoś do ochrony tyłów.


    e) Jeśli w bazie jest wieża radarowa lub wysoki komin - Poślij tam kogoś. Niech stamtąd melduje o ruchach wroga.



  • Jeśli bronisz się w mieście, to:



    a) Przedewszystkim, nie pozwól wrogim pojazdom wedrzeć się do miasta - zablokuj wszystkie wjazdy do miasta. W tym celu można użyć min - ustaw je kilka metrów PRZED zabudowaniami, by eksplozje pojazdów nie zniszczyły budynków w pobliżu. Wraki wrogich pojazdów skutecznie powinny zablokować ulice. Można też użyć samochodów [najlepiej cywilnych, jeśli takowe masz "pod ręką] by zrobić barykady.


    b) Strzelców wsparcia oraz grenadierów warto ustawić na wyższych piętrach [można też na dachu, ale wtedy są łatwiejszym celem], resztę ludzi wykorzystaj do zabezpieczenia ulic wjazdowych i flank. Pamiętaj, by pola ostrzału jednostek się uzupełniały.


    c) Jeśli masz wsparcie pojazdów - gdy tylko zajmą pozycje, zostaw w nich tylko strzelca [jeśli ów ma zmieniać pozycje w czasie walki, niech kierowca będzie ukryty gdzieś w pobliżu - ale nie w pojeździe].





    2) Jeśli grasz z ludźmi:



  • Nie szafuj życiem swoich podwładnych. Jeśli będziesz ciągle posyłać ich na śmierć, stracą do Ciebie zaufanie. A wtedy raczej nie będą Cię słuchać...



  • Jeśli ktoś jeszcze nie wie - Teamspeak to podstawa komunikacji w grze. Zwłaszcza coopie. I żaden dupny VOIP w grze tego nie zastąpi. Z tym wiąże się jedna, ważna sprawa: Ton jakim mówisz. Musisz brzmieć stanowczo i pewnie - nawet delikatna "nutka zwątpienia" jest w głosie wyczuwalna i wpływa ujemnie na morale. No i postaraj się nie podnosić głosu, gdy zaczyna robić się gorąco - powód taki sam jak powyżej.



  • Pamiętaj, że nie musisz prowadzić drużyny. Kolumnę równie dobrze może poprowadzić ktoś inny - wystarczy wyznaczyć odpowiednią osobę i podać azymut marszu. Dobrze jest też czasem wyznaczyć osobę zamykającą pochód - która zarazem robi za osłonę pleców. Polecam także wyznaczyć osoby do pilnowania flank.



  • Jeśli w misji jest wybór broni, wyznacz ludziom co powinni wziąść, lub gdy pozwalasz im samym wybrać - poproś by zameldowali, jaką broń wzieli. Dobrze jest wiedzieć jakie giwery mają, bo na co Ci się zdadzą 4 karabiny wsparcia, w momencie gdy na horyzoncie pojawią się czołgi... Pamiętaj, że wyposażenie oddziału powinno być w miarę zbalansowane - np. jeśli masz 8 ludzi - niech 2ch weźmie karabiny wsparcia, 2ch granatniki, 3ch wyrzutnie AT, reszcie zaś wybór można pozostawić dowolny.



  • Jeśli długo siedzicie w jednym miejscu [np. czekając aż inna drużyna zajmie pozycje] ludzie zaczynają się nudzić, a właśnie wtedy zaczyna się brak dyscypliny. Wyznaczaj im zadania, choćby takie proste ["Maciek, pilnuj południa", "Przemek, obserwuj ruchy tamtego patrolu", itd], tak by ludzie nie zaczęli się wygłupiać lub marudzić. Mimo wszystko, postaraj się nie wystawiać ich cierpliwości na próbę zbyt często.




    3) Inne, przydatne informacje:



  • "Trzymać się nisko" i "Trzymać głowy nisko" [brawa dla LEM za tłumaczenie :)] to dwie różne rzeczy. Wydając rozkaz "trzymać się nisko" nakazujemy mięsku poruszać się na kuckach - żołnierze będą biegać normalnie, jednak stając w miejscuidąc powoli, będą przemieszczać się kucnięci. Zaś "trzymać głowy nisko", sprawi, że będą dalej normalnie się poruszać, jednak przy pierwszym kontakcie z wrogiem [nieważne, czy go zobaczą, czy też usłyszą kule gwizdające koło uszu] padną na glebę. O ile się nie mylę, jednostki domyślnie mają "trzymać głowy nisko".



  • AI [przynajmniej w wersji ArmA v1.02] nie potrafi wsiadać do pontonów z wody. Trzeba podpłynąć do brzegu.



  • AI z wyrzutni AT często atakuje także piechotę. Dlatego jeśli nie walczysz na bliskim dystansie, dobrze jest kazać im wstrzymać ogień, i pozwolić reszcie drużyny zająć się wrogiem.



    Mam nadzieje, że mój poradnik pomoże wam zdrowo skopać wrogowi tyłek ;)



  • Autor: Jonez